#46 Ostatni Poranek nad morzem
Poranek miał wyglądać zupełnie inaczej, miałem śmignąć rowerem do Gdyni samą promenadą od Gdańska począwczy. Pech chciał inaczej, toteż wziąłem samochód tuż przed 5tą i dobrą godzinę posiedziałem na molo. :)
Poranek miał wyglądać zupełnie inaczej, miałem śmignąć rowerem do Gdyni samą promenadą od Gdańska począwczy. Pech chciał inaczej, toteż wziąłem samochód tuż przed 5tą i dobrą godzinę posiedziałem na molo. :)